W tym blogu: MOJ SWIAT _ZYCIE CODZIENNE...... opisuję mój świat i moje życie codzienne....... To moja cudowna mozliwość rozmowy z Wami ,dzielenie się problemami i radosciami dnia codziennego Jesteście mi bardzo bliscy i Wasze zdanie o tym co pisze, jest dla mnie bardzo wazne.Mam nadzieję ,ze bedziemy się często spotykac.Pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 31 grudnia 2020
Zyczenia Szceśliwego Nowego Roku
sobota, 19 grudnia 2020
Jeszcze jestem z Wami Trudny czas trudne dni..............
Moi kochani Minęło sporo czasu od mego ostatniego wpisu.Dnia 1 grudnia trafiłam do szpitala i jak się pożniej okazało był to ostatni dzwonek.Noga ktora połtora roku temu była złamana bolała coraz bardziej i co się okazało? Listwa wszczepiona w kość udową się nie przyjęła i uległa zniszczeniu Nie było wogóle zrostu kości. Tylko dlatego ,że mam wysoki próg odczuwania bólu mogłam to wszystko znosic tak długo.Najpierw SOR czyli Stacja Odbierania Rozumu, potem błyskawiczna operacja i nowe zespolenie srubą Gamma która ma mi zapewnić komfort dalszego życia.To wszystko, co działo się wokół ,zasługuje na długi wpis, ku przestrodze.Jakby, ktoś miał odwagę zachorowac i leczyć się w obecnym czasie. Wierzcie mi, to było straszne.Teraz ,jeszcze dchodzę do siebie ale,mam nadzieję,że jednak się jakoś z tej traumy pozbieram. Zblizaja się najpiękniejsze Swięta i z tej okazji zyczę Wam dużo zdrowia i miłości bo te dwie rzeczy mają najwyższą wartość w naszym życiu. Dosiego roku Wasza Halina cdn.Halina 40013,blogspot.com
poniedziałek, 30 listopada 2020
piątek, 27 listopada 2020
Sny ,takie piękne mam..........
Moi kochani Dzisiaj muszę to do Was napisać .Miałam wspaniała noc. Ponieważ od kilku dni ograniczam zażywanie prochów nie wspomagam się niczym aby,lepiej spać. I proszę jak to natura sama daje znak ,że coś się zmieniło. Zasnęłam bardzo szybko, gdzieś koło godziny 22-giej.I miałam piękny sen. Otóż śniło mi się ,że kiedy otwarłam drzwi na klatkę schodową zobaczyłam tam dwa psy Jeden czarny w białe łaty drugi mniejszy całkiem czarny.Psy zgubione przez kogoś.Ten duży miał przy obroży torebkę a w niej kilka rzeczy Numer dokument tożsamości,adres, telefon własciciela,informację o szczepieniach. Spokojnie się zachowywały.Ten mały odrazu się zakumplował z moją kotką Patusia to ta mała cała czarna.Pięknie się zaczęli bawić. Wtedy wszedł maż i powiedział ,że trzeba zadzwonic do jego własciciela aby ,go przyszedł zabrać do domu. Kiedy syn ktory był z nami zadzwonił pan i powiedział ,że go nie chce bo on zagryzł na śmierć dziecko.Mamy sobie go zabrać. Zapanowała wielka konsternacja i zdenerwowanie Dzwoniliśmy jeszcze kilka razy do wlasćiciela ale ,numer nie odpowiadał.Pies spokojnie sobie zjadł z kociej miski i się położył spać na kanapie. Ja o mało, nie dostałam zawału Nerwy sięgneły zenitu a ja sie wtedy obudziłam i bardzo się cieszyłam ,że to tylko sen. Sniło mi się to dlatego ,że nasze mózgi to zupełnie nie znane komputery które na swój użytek Przetwarzają różne obrazy z naszego życia i myśli.Właśnie ostatnim programem który oglądałam przed snem był program "Uwaga" w programie TVP i tam, właśnie opowiadano jak pies bulterrier zagryzł dziecko.Czyli co? nie wolno oglądać tych makabresek ktore nam przed snem funduje TVP I tak mało ich programów oglądam i jeszcze znowu musiałam mieć taki stres.To tyle ,abyśmy się zastanowili czy oglądanie TVP przynosi nam jakieś korzyści.Zdrowotnych na pewno nie. Napisała Halina cdn.










