Moi kochani. Jednak, mimo wielu trudnych chwil i zdarzeń losowych , doczekałam się upragnionego końca tego roku 2018. Serdecznie dziękuję wszystkim znajomym i przyjaciołom za duże wsparcie w czasie całego mijającego roku. To dzięki Wam dałam rady i jestem dzisiaj z Wami .Za kilkanaście godzin przywitamy Nowy Rok pełni nadziei iż,będzie to wspaniały dobry rok pełen szczęśliwych zdarzeń,bez kłopotów. Zyczę Wam wszystkim , dużo dobrego zdrowia i wiele miłości szeroko pojętej. Bo te dwie rzeczy gwarantują dobre życie. Jak je masz,masz wszystko i tego się trzymajmy.A tak ,bardzo prywatnie już życzę sobie i Wam spełnienia tych dużych i małych marzeń które mamy w swoich myślach a,których jeszcze nie zrealizowaliśmy. Niech ten Nowy Rok będzie naszym najlepszym rokiem i tak po naszymu/jak ktoś nie wie jestem slązaczką/ dużo radości i mało starości na tyn Nowy Rok Napisała Halina cdn.
oris i Sara
mieszkająca z nami w tym domu
W tym blogu: MOJ SWIAT _ZYCIE CODZIENNE...... opisuję mój świat i moje życie codzienne....... To moja cudowna mozliwość rozmowy z Wami ,dzielenie się problemami i radosciami dnia codziennego Jesteście mi bardzo bliscy i Wasze zdanie o tym co pisze, jest dla mnie bardzo wazne.Mam nadzieję ,ze bedziemy się często spotykac.Pozdrawiam serdecznie.
poniedziałek, 31 grudnia 2018
czwartek, 27 grudnia 2018
Bramki 27 grudnia 2018 roku. .........
Moi kochani przyjaciele z facebooka i innych grup spolecznościowych z internetu........... Bardzo serdecznie dziękuje za przepiękne życzenia Swiąteczne. Sprawiły mi ogromna radość w tym dość trudnym dla mnie czasie. Pozwoliły mi zapomnieć choć na chwilę o moich problemach.I to się bardzo liczy. Dzisiaj pogoda u nas w Bramkach bardzo smutna,deszcz ,wiatr.pochmurno. Za kilka dni znowu świąteczny czas. Sylwester i Nowy Rok. Zyczę wam moi kochani z tej okazji wiele radosnych chwil,szampańskiej zabawy a na cały rok 2019 dużo dobrego. Dni spokojnych,pełnych nadziei na lepsze jutro i spełnienia wszystkich waszych marzeń, oraz dobrego zdrowia i miłości bo cóż,by to był za świat, bez miłości.Napisała Halina z Bramek cdn.
Kilka dni temu taki mnie witał świt To widok z okna mego pokoju z którego piszę dla Was te moje mądrości.Wielkie buziaki.
Kilka dni temu taki mnie witał świt To widok z okna mego pokoju z którego piszę dla Was te moje mądrości.Wielkie buziaki.
środa, 19 grudnia 2018
Bramki 20 grudnia 2018............
Moi kochani! Ciesze się bardzo ,że jakoś się trochę już pozbierałam po tych wszystkich perypetiach zdrowotnych i różnych innych domowych problemach .Na pewno, mi pomogły Wasze mocne życzenia. Dostałam od Was potężną porcję dobra,zdrowia i wszelkiego szczęścia. Dość mazgajstwa i ruszamy do przodu. Dzisiaj obejrzałam w programie "Pytanie na śniadanie" temat jak sobie radzą z świętami rodziny rozwiedzione i jak odczuwają to dzieci. Teraz świadomość rodziców jest zdecydowanie lepsza niż kiedyś. Media wiele tu pomogły. Temat ten przypomniał mi moje przeżycia z dzieciństwa. Nie będę opisywać swoich przeżyć nie chcąc być posądzona o tani ekshibicjonizm. Ale uważni ,czytelnicy mojego bloga od wielu lat, na pewno o tym czytali w moich postach. Swięta Bożego Narodzenia to takie chwile, że należy wszystkie spory i waśnie odłożyć na bok i nie psuć tego wspaniałego dobrego czasu dla rodziny. To moje przesłanie dla nas wszystkich. Mam nadzieję ,że nawet ci ludzie,którzy bardzo lubią w sobie pielęgnować żale, i nienawiść zastanowią się nad tym i zmienią w sobie,
takie postrzeganie świata. Dbajcie o swoje rodziny i po prostu kochajcie się mocno. Napisała Halina cdn.
takie postrzeganie świata. Dbajcie o swoje rodziny i po prostu kochajcie się mocno. Napisała Halina cdn.
wtorek, 18 grudnia 2018
Bramki 18 grudnia 2018 roku.
Moi kochani ! Z okazji zbliżających się wielkimi krokami Swiąt Bożego Narodzenia ślę Wam wszystkim moim przyjaciołom których poznałam ,i jeszcze poznam najlepsze życzenia radości każdego dnia ,zdrowia i bardzo dużo miłości .Niech się spełnią Wasze najskrytsze marzenia,a każdy dzień niech będzie dla Was dniem wyjątkowym.Napisała Halina z Bramek cdn.
Melodia poniżej to moja ulubiona pastorałka zaśpiewana przez Damiana Holeckiego to dla Was moi kochani.Dwa Batmany to moje prawnuki.
.
niedziela, 16 grudnia 2018
Bramki 16 grudnia 2018 roku...............
Moi kochani ! Bardzo się pochorowałam i nie mogę dojść do siebie. Fizycznie niby" jako- tako" czyli po japońsku. Ale psychika mnie kompletnie rozłożyła. Nic mnie nie interesuje,wszystko jest dla mnie za trudne i niepotrzebne,żadnego zainteresowania zbliżającymi się świętami. Być może iż ,jest to skutek terapii silnymi lekami a ,być może nastąpiło zwyczajne zmęczenie materiału. Najlepiej, mi jest kiedy sobie leżę i patrzę w sufit i nikt odemnie niczego,
nie chce .Przykro mi bardzo ,że nie mogę się z Wami dzielić radosnymi przygotowaniami do Swiąt Bożego Narodzenia. Jest to dla mnie bardzo trudne.Nigdy tak nie miałam a, teraz mam i co robić.? Postanowiłam do Was napisać bo otrzymuję takie piękne kartki z życzeniami i pozdrowieniami a, mnie nawet trudno kliknąć ,że to przeczytałam. Przepraszam bardzo.Mam nadzieję iż,się z tego wykaraskam i wrócę do Was moi kochani Fejsbukowi przyjaciele i znajomi. Na razie pozdrawiam i życzę wszystkim dużo zdrowia. Ono jest najważniejsze napisała Halina cdn.
nie chce .Przykro mi bardzo ,że nie mogę się z Wami dzielić radosnymi przygotowaniami do Swiąt Bożego Narodzenia. Jest to dla mnie bardzo trudne.Nigdy tak nie miałam a, teraz mam i co robić.? Postanowiłam do Was napisać bo otrzymuję takie piękne kartki z życzeniami i pozdrowieniami a, mnie nawet trudno kliknąć ,że to przeczytałam. Przepraszam bardzo.Mam nadzieję iż,się z tego wykaraskam i wrócę do Was moi kochani Fejsbukowi przyjaciele i znajomi. Na razie pozdrawiam i życzę wszystkim dużo zdrowia. Ono jest najważniejsze napisała Halina cdn.
piątek, 7 grudnia 2018
Bramki 7 grudnia 2018 roku,
Witajcie moi kochani ! Od kilku dni jestem bardzo chora .Mam wysoką temperaturę co nawet ,jest pocieszające bo to, organizm sam walczy z zakażeniem. W dzień spada mi do 38 stopni za to w nocy buzuje i jest 39,8 mam wtedy silne dreszcze i zwiedzam nie ziemskie rejony..Mam nadzieję ,ze sobie poradzę i będzie dobrze .Przemiła moja doktór która mnie odwiedziła zapisała mi bardzo dobre leki. Muszę pochwalić naszą służbę zdrowia Bramkach z przychodni Vital-med.Pani doktor Zawadzka i pielęgniarki w tej przychodni to naprawdę kompetentny i rzetelny personel. Jesteśmy jako pacjenci bardzo dobrze zaopiekowani. Jest akurat pora kiedy temperatura rośnie kończę więc moje pisanie i bardzo serdecznie wszystkich pozdrawiam.Napisała Halina
cdn.Patusia się martwi ,że jej Mamcia zaniemogła i komputer wyłączony.
cdn.Patusia się martwi ,że jej Mamcia zaniemogła i komputer wyłączony.
wtorek, 4 grudnia 2018
MÓJ ŚWIAT - ŻYCIE CODZIENNE: Barborka.............
MÓJ ŚWIAT - ŻYCIE CODZIENNE: Barborka.............: Jutro Barborka swieto ludzi ciezkiej pracy.Nie tylko Slazacy swietuja w to Swieto.Takze w Warszawie ci co kopia,tunel pod metro to tez gorni...
poniedziałek, 3 grudnia 2018
Jutro Barborka -Gornicze święto
Moi kochani Jutro Barbórka Górnicze święto. Jako że pochodzę ze Sląska muszę złożyć piękne życzenia dużo zdrowia i tyle samo zjazdów i wyjazdów każdego dnia. Dzień ten w moim domu rodzinnym był dniem bardzo uroczystym.Zaczynał się bladym świtem, kiedy to górnicza orkiestra ubrana na galowo obchodziła wszystkie ulice i uliczki mojego miasteczka grając piękne uroczyste marsze. Potem po śniadaniu szło się do kościoła na mszę św. Tam też grała orkiestra i byli górnicy pięknie galowo ubrani z swoimi rodzinami. Kościół nasz parafia św.Jerzego w Rydułtowach ma cudowną akustykę. Jak orkiestra zagrała to naprawdę trzęsły się mury. Po mszy w każdym domu górniczym był obiad . Obowiązkowo rosół z makaronem swojskiej roboty ,rolady i modro kapusta. Potem były zisty ,czyli słodkie kołocze i inne wypieki. Wieczorem w Domu Kultury karczma piwna , i długa zabawa przy dobrym piwie. Jedna osoba z mej rodziny młody sztygar niestety, zginął na kopalni i jego ojciec też, ale na powierzchni.Te straszne przeżycia rodzinne, nieco zaburzały radość z tego święta.. Teraz kiedy w okolicy tyle kopalni zamknięto w niektórych rodzinach też będzie smutno. Tak krótko Wam opisałam to nasze Swięto. Moja mama przepracowała na kopalni Rydułtowy 25 lat w płuczce kto wie co to za miejsce na kopalni to wie. Teraz już tam się kobiet nie zatrudnia.Nie dostała górniczej emerytury, bo ktoś tam żle coś napisał i zaliczył ją do pracowników nie mających styczności z węglem .Trzeba było widziec jej ubranie robocze jakie było umorasane węglem i ją samą.I wtedy nikt by nie miał najmniejszej wątpliwości.Czyli wtedy też byli ludzie i ludziska. Mama miała przedwojenną maturę i przez długie lata pracowała jako sekretarka pewnego adwokata Lwowskiego, przed wojną. Kiedy w latach 40-50 tych mój ojciec nas zostawił tak się załamała psychicznie ,że nadawała się tylko do ciężkiej pracy fizycznej Cieżką pracą zagłuszała swój ból i poniżenie. Zrezygnowała z alimentów na mnie i postanowiła ,że tylko praca fizyczna ukoi jej ból i sama sobie da rady. I dała sobie rady. Myślę ,że w Rydułtowach znajdzie się jeszcze kilka starszych osób które ją mogą pamiętać. Mieszkała na przeciwko Szpitala na ul.Plebiscytowej i nazywała się Janina Widera i bardzo kochała dzieci. Przepraszam za bardzo osobiste wspomnienie ale ten ,dzień uroczysty mnie do tego upoważnił. Jeszcze raz życzę całej braci górniczej dużo zdrowia i radości każdego dnia. Napisała Halina cdn.
To mój dziadek górnik z figurka św.Barbary przy węglu, chyba pozował tak do zdjęcia Nie wiem, w jakich okolicznościach to zdjęcie zostało zrobione .Niedawno trafiło do mnie aż,z Niemiec za co bardzo dziękuję pewnej młodej osobie z rodziny .Dziadek miał na imię Edward i pracował na kopalni Anna tej teraz likwidowanej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)