Moi drodzy - powiecie stara baba a głupia. Rację macie na pewno ale,moja mama miała taką maksymę życiową którą od niej przyjęłam " głupich nauczają a mądrych do d..y pchają "Pogoda dzisiaj w Bramkach cudna .Jest tak pięknie,ciepło jak latem. Noc była zimna chłodna ale ranek i teraz kiedy piszę te słowa jest przepięknie.Boże, jak ja bym poszła na spacer. Wczoraj wieczorem postanowiłam się trochę pobawić i wypróbować telefon i aparat w nim. Kiedy około 22 -giej posłałam jej swoje zdjęcie napisała mi ,że chyba już zupełnie coś mi się z głową dzieje złego.Wobec tego Wam dedykuję całą swoją sesje saute - oceńcie sami które zdjęcie jest najlepsze jako profilowe. Zdradzę wam swoją tajemnicę Na zdjęciach gdzie się nie uśmiecham wyglądam tak koszmarnie ,że można straszyć dzieci.Więc wybierajcie.
Mam nadzieję ,że wybraliście dobrze >Napisała bardzo próżna osoba Halina cdn Miłego cudownego dnia życzę moim kochanym przyjaciołom z Facebooka Niech żyja ci co to wymyślili
W tym blogu: MOJ SWIAT _ZYCIE CODZIENNE...... opisuję mój świat i moje życie codzienne....... To moja cudowna mozliwość rozmowy z Wami ,dzielenie się problemami i radosciami dnia codziennego Jesteście mi bardzo bliscy i Wasze zdanie o tym co pisze, jest dla mnie bardzo wazne.Mam nadzieję ,ze bedziemy się często spotykac.Pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 18 października 2018
środa, 17 października 2018
Bramki 17 pazdziernika 2018 roku.... Diagnoza????.......
Moi drodzy !Pogoda w Bramkach cały czas bardzo ładna Jest cudnie. Wszędzie piękne kolory jesieni na przemian z zielenią która jeszcze nie chce ustąpić, całkiem jesieni. Dzisiaj słońce wstawało zupełnie purpurowe ,dopiero około godziny 8,30 zmieniało się na kolor słoneczny............. W tytule mojego wpisu mam słowo diagnoza.? Jak wiele zależy od właściwej diagnozy , sytuacji, czy choroby, nie muszę nikogo z Was przekonywać. I bardzo byłam zadowolona, kiedy lekarze, taką podjęli decyzję. Dopiero po dokładnym sprawdzeniu wyników badań i zebraniu się konsylium ustosunkują się do przedstawionych im opisów i podejmą właściwą decyzję ewent.diagnozę - co dalej. Mają na to trzy tygodnie i 6 -go listopada będzie następna wizyta mojej córki w Instytucie. Nie muszę,chyba Wam opisywać, jak bardzo nas to ucieszyło . Spokojnie poczekamy ,emocje opadną i będzie dobrze. A póki co, cieszymy się piękną pogodą. Napisała Halina cdn. Miłego dnia.
wtorek, 16 października 2018
Bramki 16 pazdziernika 2018 roku .Rocznica-pamiętny dzien..................
Moi drodzy. Dzisiejszy dzień jest dniem szczególnie uroczystym w naszych polskich domach. O tej rocznicy i o naszym kochanym Papieżu Karolu Wojtyle powiedziano i napisano już chyba wszystko. Nie będę się powtarzać. Napiszę Wam jak w moim domu wyglądał ten dzień kiedy do Polski doszła ta wspaniała nowina. To był zwyczajny dzień.Wieczorem byliśmy w kinie Moskwa na filmie "Ucieczka Na Atenę".Jadąc tramwajem do domu na Mokotów jeden z pasażerów powiedział nam radosną nowinę. Cały tramwaj pełen ludzi bardzo był podekscytowany. Ludzie byli, jakby jedną wielką rodziną,śmiali się cieszyli. Kiedy wróciliśmy do domu włączyliśmy telewizor i oglądaliśmy program. Czekaliśmy, niecierpliwie na naszego syna, który był w pracy i miał , wrócić wieczorem Syn był wtedy studentem AWF ale, pracował też na pływalni, jako instruktor pływania. Kiedy ,wrócił do domu bardzo się wzruszył i wszyscy bardzo długo w noc rozmawialiśmy. To był cudowny wieczór, nigdy go nie zapomnę .Rozpierała nas ogromna duma. Potem ,kiedy nasz Papa przyjechał do Warszawy i witaliśmy go na trasie przejazdu w Alejach Ujazdowskich mieliśmy taki zaszczyt ,że akurat zatrzymał się naprzeciw nas i nas pobłogosławił.To było ,
przeżycie które było dla mnie szczególnie ważne.Napisała Halina cdn. Miłego dobrego dnia wszystkim życzę.
przeżycie które było dla mnie szczególnie ważne.Napisała Halina cdn. Miłego dobrego dnia wszystkim życzę.
poniedziałek, 15 października 2018
Bramki 15 pażdziernika 2018 roku Film Charliego Chaplina...?..
Moi drodzy .Dnia 15 pażdziernika 1940 roku odbyła się głośna premiera filmu Charliego Chaplina w jego reżyserii o tytule "Dyktator" Minęło od tego czasu 78 lat i tak na prawdę film ten cały czas jest bardzo aktualny. Tytułowy "Dyktator" nie jest postacią fikcyjną wydumaną wymyśloną. On, jest w naszym życiu powielony w tysiącach egzemplarzach ludzi,mających w swoich charakterach,genach, - dyktatorskie zapędy. Pół biedy, jeśli taki człowiek egzystuje w zaciszu domowym. Dużo gorzej jest, kiedy taka osoba, staje się osobą publiczną na eksponowanym stanowisku .Wtedy,może być tak zle ,że gorzej być nie może.I wtedy należy zrobić wszystko, aby ,ukrócić owe dyktatorskie zapędy, bo katastrofa może być nie tylko wielka,
ale i bardzo bolesna. Taki jest mój temat dzisiejszego dnia, do przemyślenia z powodu 78 rocznicy premiery filmu "Dyktator".Dziękuję serdecznie.....Napisała Halina Miłego spokojnego dnia życzę
ale i bardzo bolesna. Taki jest mój temat dzisiejszego dnia, do przemyślenia z powodu 78 rocznicy premiery filmu "Dyktator".Dziękuję serdecznie.....Napisała Halina Miłego spokojnego dnia życzę
niedziela, 14 października 2018
Bramki 14 pazdziernika 2018 roku Piosenka jest dobra na wszystko?
Moi kochani .Dnia 16 pażdziernika 1958 roku Telewizja Polska wyemitowała pierwszy premierowy odcinek programu Kabaretu Starszych Panów. Teksty i scenariusze tworzył Jeremi Przybora a muzykę komponował Jerzy Wasowski. Wtedy powstały takie kultowe piosenki jak "Tanie dranie" czy Addio Pomidory". Szybko program stał się bardzo popularny. Telewizorów było jeszcze mało a ci co je już mieli to była przeważnie młoda inteligencja która w lot przyjęła przesłanie "rozpogodzenie polaków "i "Piosenka jest dobra na wszystko" jakim kierowali się twórcy tego programu. Moja rodzina mieszkała wtedy w lesie na wsi i telewizor był całym naszym światem. Przychodzili do nas na tv okoliczni sąsiedzi utrudzeni po całodziennej pracy w polu i najczęściej zasypiali błogo przed telewizorem.Ale trzeba przyznać ,że każdy odcinek kabaretu to było przeżycie artystyczne wysokiego lotu. Występowali w nim artyści najlepsi z najlepszych .Teksty napisane piękną polszczyzną interpretowali tacy artysci jak Irena Kwiatkowska,Barbara Krafftówna ,Wiesław Michnikowski ,Wiesław Gołas. Wszyscy, oni już grają gdzie indziej, swoje kabarety i mam nadzieję ,że też tak są docenieni tam u" szefa wszystkich szefów". Potem był jeszcze wspaniały kabaret Olgi Lipińskiej i to w zasadzie wszystko .Teraz niestety,możemy sobie tylko wspominać bo to "se już ne vrati" Jak mówią nasi południowi sąsiedzi. Teraz mamy kulturę jakby to nazwać - "bardzo masową'"a , czy to dobre czy złe, to każdy z nas musi sobie sam odpowiedzieć, na to pytanie .Ja ,jednak wolałam ,tamten czas i może dlatego, tak często sobie nucę Addio Pomidory ........... napisała Halina cdn. Miłego dnia.
Wczoraj Pusia miała sesję foto a co z tego wyszło popatrzcie sami.
Wczoraj Pusia miała sesję foto a co z tego wyszło popatrzcie sami.
sobota, 13 października 2018
Bramki 13 pażdziernika 2018 roku. Smutne rocznice..........
Moi drodzy ! Dalej ,słonecznie ,jesiennie. Jest przepięknie ,cicho, spokojnie. Nie ma wiatru i mimo nie wyspania, bo długo oglądałam tv- jest mi bardzo dobrze. Film wieczorny w pr.2 wg. powieści Zygmunta Miłoszewskiego słynnego autora powieści kryminalnych pt. "Uwikłani " zakończył się grubo po północy. Bardzo dobry film kryminalny. Nie gustuję w tego rodzaju filmach ale,oglądałam z zaciekawieniem, głównie ze względu na aktorów. Nawet w rolach epizodycznych zagrali w tym filmie nasi najwybitniejsi aktorzy. Było więc co oglądać.i kogo............ Przed dwoma laty 13 pażdziernika 2016 roku odszedł od nas aktor Andrzej Kopiczyński niezapomniany "Czterdziestolatek" Wspomnijmy go dzisiaj. Ile radości mieliśmy oglądając serial i film z jego udziałem. Jak bardzo nas bawiły i wzruszały jego perypetie życiowe..Niestety,nieubłagana choroba, zbyt szybko zabrała nam pana Andrzeja . Niech spoczywa w pokoju. Dobrze ,że każdy z nas może sobie obejrzeć jeszcze film na dvd i przypomnieć sobie tych aktorów którzy odeszli. Ja bardzo często wracam do starych filmów. Szczególnie, w okresie listopadowego czasu ,
wspominania tych co od nas odeszli. To polecam szczerze.Napisała Halina cdn.
wspominania tych co od nas odeszli. To polecam szczerze.Napisała Halina cdn.
piątek, 12 października 2018
Bramki 12 pażdziernika 2018 roku ...........Zalani słoncem.......
Moi drodzy !Bramki dzisiaj zalane słońce . Jest pięknie cieplutko,bezwietrznie .Taki dzień do wiecznego dobrego zapamiętania. Kotki leniwie się przeciągają na słoneczku. Jest cisza jak makiem zasiał. Nawet nie słychać pociągów,na ruchliwej trasie do Poznania. .Dzisiaj miałam dostawę zamówienia z Tesco.I zaraz ukroiłam sobie pajdę dobrego chleba z masłem i zjadłam Mają bardzo dobry chleb. Przypomniałam sobie chleb z mojej rodzinnej miejscowości z piekarni pana Siedlaczka. Jednak to tylko wspomnienie.To był taki chleb ,że kto go raz jadł pamiętał go do końca swego życia.Mój syn jadł go będąc małym dzieckiem, i potem w swoim dorosłym życiu ,zawsze przy okazji pobytu na Sląsku wracał obładowany kilkoma bochenkami tego chleba do Warszawy. Długo utrzymywał świeżość i im był starszy tym smaczniejszy. Nawet nasi emigranci do Niemiec go wozili i tam przypominał im ich pierwszy dom. Cała wiedza tajemna wypieku tego chleba polegała na wodzie używanej do wypieku i piecu który tak wspaniale go wypiekał, no i rękom pana piekarza. Mieszkaliśmy kilka domów od piekarni i codziennie widzieliśmy całe pielgrzymki ludzi z miasteczka i nawet odległych okolic o godz 14 -tej po chleb z porannego wypieku. Można było regulować zegarki.Piekł też pan Siedlaczek wspaniały" kołocz śląski." W czasach mojej młodości, był taki zwyczaj ,że młoda pani przed swoim ślubem musiała taki kołocz, u pana piekarza upiec, i potem rozesłać go wśród swoich znajomych i jak kołocz był dobrze upieczony to znaczyło ,że będzie miała dobre życie małżeńskie.Ja ,też taki kołocz pod czujnym okiem mistrza piekłam. I jak to przepowiednie różnie się one spełniają jak to w życiu bywa raz lepiej raz gorzej. Napisała Halina cdn.Miłego dnia.
A to mój kołocz .
A to mój kołocz .
czwartek, 11 października 2018
Bramki 11 pazdziernika 2018 roku Co to te Bramki ?.......
Moi kochani !Wczoraj zadano mi pytanie co to takiego te Bramki którymi tytułuję każdy post . Bramki to nazwa niedużej wsi między Błoniem a Sochaczewem. Ci którzy korzystają z komputera mogą sobie wystukać na Wikipedii i przeczytać o naszej wsi . W centralnym miejscu wsi jest Kościół katolicki pod wezwaniem Maksymiliana Kolbe. Historia powstania tej świątyni jest bardzo ciekawa i w najbliższym czasie postaram się ją opisać. Wyboru tego miejsca na życie dokonała kilkanaście lat temu moja córka a 8 lat temu ,zamieszkaliśmy razem z nią my, jej rodzice. Myślę ,ze wyboru tego miejsca dokonała bez większego zastanowienia. Po prostu miała już dość tego betonu ma Warszawskim Bemowie. Działała nieco impulsywnie i konsekwencje tego działania są do tej pory. Dom nasz otaczają piękne duże drzewa prawdziwe pomniki przyrody.Tylko jest jedno małe ale,bo są to drzewa w głównej mierze liściaste. Stare lipy,dęby potężne,brzozy,klony i jesienią jest ogrom liści do zbierania. Teraz kiedy jesteśmy ,już starsi nie jest nam z tym łatwo. Ale, kiedy nasi kochani sąsiedzi jeszcze, nie palą w piecach c.o."bele czym" wszystko wynagradza nam czyste powietrze..Ja naprawdę pokochałam to miejsce.W pierwszym roku na polach widocznych z mego okna roztaczał się cudowny widok. Ogrodnictwo wysadzało tam tysiące kolorowych tulipanów .Było pięknie - jak w Holandii. Po kilku latach wszystko się zmieniło. Ogrodnik zmarł a pole porosły chwasty.Teraz coś tam sadzą ale Holandii już nie ma.To co, wam dzisiaj napisałam to dla tych z Was, którzy dopiero zainteresowali się moim blogiem.W archiwum można poczytać,wcześniejsze wpisy o Bramkach.Ja wiem,że to moje pisanie ma mało wspólnego z poprawnym językiem polskim ale to wynik nie leczonych w dzieciństwie różnych -"dys" a czego się Jaś nie nauczył, to Jan nie będzie umiał..........Więc proszę o wybaczenie ,najwyżej nie będzie nikt czytał i tyle.Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia życzę Napisała Halina cdn.W tym pięknym małym domku mieszka nasz wspaniały sąsiad pan W. Na drugim zdjęciu te pola widoczne z mego okna.
środa, 10 października 2018
Bramki 10 pażdziernika 2018 roku Mozg dlaczego ma tyle tajemnic?
Moi Kochani...................Dzisiaj od rana pięknie. Bardzo się ostatnio sprawdzają wszystkie prognozy pogody. Oby tak było zawsze. Dzisiaj w "Pytaniu na śniadanie" spotkanie dziennikarzy z Maciejem Zientarskim ongiś dziennikarzem sportowym, motoryzacyjnym,który uległ bardzo poważnemu wypadkowi samochodowemu kilka lat temu. Zmaga się on z głęboką amnezją. Okazuje się ,że najsłabiej zbadanym i poznanym narządem człowieka jest mózg. Dlaczego? Pewnie jest wiele różnych przyczyn. Ten największy ,najsilniejszy komputer, pilnie strzeże swoich tajemnic. Jedno ,jednak wiemy już na pewno. Neurony się odnawiają,regenerują ale tylko wtedy kiedy pracują intensywnie. Więc, ćwiczmy nasze mózgi szczególnie w starszym wieku . Rozwiązujmy krzyżówki ,sudoku, czytajmy , i najlepsze wg.mnie przypominanie sobie pewnych zdarzeń ,nazwisk,imion z przeszłości,autorów i,tytułów książek.I kiedy już tak naprawdę nie możemy sobie przypomnieć sięgamy do Wikipedii czy Googli i czytamy , kodujemy sobie w naszym osobistym komputerze i w razie potrzeby sięgamy sobie spokojnie .Dzisiaj dostałam książkę pt."Siedemdziesiąt siedem słoni" Kiedyś dawno ,temu wsparłam jej wydanie datkiem i jednak się doczekałam pięknej książki z dedykacją od autora pana Piotra Biedrzyckiego za co mu bardzo dziekuję i polecam wam zakup i przeczytanie .Naprawdę warto. Napisała Halina cdn.
wtorek, 9 października 2018
Bramki 9 pazdiernika 2018 roku Smutna rocznica............
Pogoda w Bramkach zasługuje na pochwałę.Jest słonecznie ,prawie bezwietrznie. Taki bardzo leniwy wiaterek ,strąca żółte już listki i ziemia staje się złota. Jest bardzo cicho ,spokojnie. Dnia 9 pazdziernika 2016 roku zmarł w wieku 90 lat nasz Wielki Człowiek Filmu Andrzej Wajda. Nie będę ,się rozpisywać o jego dokonaniach i zasługach wspomnę go tylko tak całkiem prywatnie. Kiedy kręcono film "Popioły"który reżyserował Andrzej Wajda, akurat mieszkaliśmy w pięknym miescie w Sandomierzu. Filmowcy odwiedzili nas w Jednostce i poprosili o pomoc .Potrzebowali żołnierzy statystów którzy by wcielili się w wojska napoleońskie do scen batalistycznych.Podobali się nasi żołnierze z wojsk lotniczych -przystojne rosłe chłopaki.Jeden z oficerów z naszej jednostki miał prowadzić wojska napoleońskie do ataku. My żony i dzieci kadry byliśmy żywo zainteresowani pracą filmowców i codziennie byliśmy na planie. Z bliska przyglądałam się pracy pana Andrzeja Wajdy i jego aktorów. Był to debiut filmowy młodziutkiego bardzo Daniela Olbrychskiego. Pan reżyser bardzo spokojnie ,zarządzał kolejne duble,kiedy z braku doświadczenia młodego aktora, było coś nie tak. Pracował bardzo spokojnie. Jednego dnia jednak, bardzo się zdenerwował. Nijak nie można było, zrealizować sceny ataku na wzgórze i jednocześnie wybuchy za Wisła .Zawodziła synchronizacja, nie było jeszcze wtedy telefonów komórkowych tylko posługiwano się takimi wojskowymi. Każdy dubel bardzo denerwował pana reżysera aż,wreszcie za ktorymś, razem się udało i pan reżyser przez megafon ogłosił koniec zdjęć. Dziękując pięknie wykonawcom filmu ,znalazł się bardzo elegancko i podziękował też wszystkim gapiom i tym co towarzyszyli filmowcom.Taki, to był nasz Wielki reżyser. Wieczorem w klubie garnizonowym była uroczysta kolacja z udziałem filmowców, gdzie miałam tez,zaszczyt gościć. Napisała Halina cdn. Miłego dnia. Zdjęcie mojego kotka jak czeka na pieszczoty i pewnego dnia pózną jesienią niebo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























