środa, 19 września 2018

Bramki 19 września 2018 roku Jest wielki biznes z USA.......

Bramki 19 września 2018 roku. Wizyta naszego Prezydenta w Stanach na gorąco oceniana jest jako niezwykle udana. Pan Prezydent  naszego kraju ochoczo się zgodził, z tym iż,będziemy płacić  Stanom miliardy dolarów jako nasz wkład w to iż, na naszym terytorium będą stacjonowały zwiększone oddziały Armii Stanów Zjednoczonych. Czysty biznes został usankcjonowany podpisanym porozumieniem..Aby uwiarygodnić  swoje plany panowie Prezydenci mocno podkreślili  ,że jest jeden wróg - Rosja i trzeba przeciwko niej się uzbroić po zęby aby,odeprzeć ich ewent.atak na nasz kraj. Mają nam w tym pomóc te zwiększone oddziały wojsk amerykańskich stacjonujące w Polsce..Czy ktoś z polityków jest aż,tak naiwny iż myśli iż ewent.konflikt zbrojny będzie wyglądał tak jak dawniej ?Smiem w to wątpić.? Nie, znam się na taktykach wojennych ale, wiem jedno nic już nie jest takie same, jak kilkadziesiąt lat temu, i to należy wziąść pod uwagę. No ale,słynna pustynia w Newadzie, pełna jest różnego sprzętu wojskowego i nastał czas zrobienia na tym biznesu. Prezydent Trump ma wielkie doświadczenie w biznesie  a my mu w tym pomożemy. Mam nadzieję skromną co prawda ,że jednak nie obudzimy się pewnego dnia z ręką w nocniku i wszystko się dla nas ułoży pomyślnie.Miłego dnia  napisała Halina cdn.

wtorek, 18 września 2018

Bramki 18 wrzesnia 2018 roku Kochane zdrowie ile cię trzeba cenić..........

Bramki 18 września 2018 roku Pogoda zapowiada się piękna .Już od rana świeci piękne słoneczko. Powietrze czyściutkie rześkie .U nas w Bramkach czuć w powietrzu marchewkę,pietruszkę,selery jednym słowem włoszczyznę .Jest tu niedaleko zakład przetwórstwa warzywnego i to od nich te zapachy. Lepsze to niż, to co będzie, za kilka miesięcy po paleniu w piecach "bele czym" .Strasznie czasami śmierdziało. Moja córka zrobiła sobie coś, w rękę i jest już w trzecim miejscu naszej kochanej opieki medycznej i nikt nic nie wie, co się dzieje a ręka boli jak diabli. Póki człowiek nie jest zmuszony szukać pomocy medycznej , nie zdaje sobie sprawy z tego jak to wszystko kiepsko działa. Ja tylko, wtedy sobie przypominam naszego lekarza w moim rodzinnym miasteczku Rydułtowy Lekarza wszystkich specjalności w jednym.Leczył nasze wszystkie rodziny od najstarszego do najmłodszego i to bardzo skutecznie. Znał wszystkich i wszystkim potrafił pomoc. Miał do dyspozycji tylko swoje ucho i słuchawki o żadnym usg nie było wtedy w latach 40-50 tych mowy. Kiedy zachorował mój mały 3 miesięczny synek sprowadził zaraz dla niego lek z Katowic i wyleczył. Przyjmował ludzi na kasę chorych i prywatnie a ,że miał nie wygórowane ceny każdego było stać w razie choroby na leczenie. Kiedy nie miał pacjentów siedział sobie przy oknie, podparty na podusi i obserwował ruch na głównej ulicy naszego miasteczka. Nigdy go nie zapomnę to był nasz przyjaciel - nasz doktór.Napisała Halina cdn. Miłego dnia

poniedziałek, 17 września 2018

Bramki 17-ty wrzesnia 2018 roku Barbara i Bogumił-pamiętamy............

Bramki 17 września 2018 roku Pogoda piękna. Od rana bardzo słonecznie, ale raczej chłodno.rześko. Na pewno, w ciągu dnia się ociepli.  Za kilka dni bo 22 września ,mamy rocznicę mającego swoją premierę w roku 1975 filmu w reżyserii Jerzego Antczaka  "Noce i dnie".Moim skromnym zdaniem jest to film -  absolutne arcydzieło. To ,że ten film nie otrzymał upragnionej statuetki Oscara to była plama na honorze Amerykańskiej Akademii Filmowej i tego ja, osobiście im nie wybaczyłam i mam o to ogromny prywatny żal. Po projekcji filmu w czasie konkursu była owacja na stojąco i film był bardzo dobrze przyjęty.Co stało się potem nie wiadomo ?Dobrze ,że kilka lat pózniej, nagrodzono za całokształt twórczości reżysera Jerzego Antczaka Oscarem..Film doczekał się wielu rekonstrukcji i kopii i jest jednym  z najczęściej oglądanych  filmów  polskich. Prywatnie pan Jerzy i pani Jadwiga są naszymi znajomymi na Facebooku co sobie bardzo  cenię. Kiedy mieszkałam w Warszawie spotkałam panią Jadwigę Barańską tuż, przed jej wylotem z mężem do Stanów. Było to w sklepie Jablonexu kupowała jakieś błyskotki na prezenty. Natrętnie się jej przyglądałam, i wtedy poprosiła ,mnie czy może, na mnie zobaczyć naszyjnik ,który chciała kupić. Byłam zaskoczona i ochoczo się zgodziłam. Zamieniłyśmy potem z sobą kilka słów i życzyłam jej dobrej podróży. Często na jej stronie, i stronie pana Jerzego  wymieniamy z sobą wiadomości co dzieje się  u nich i jest to ogromnie sympatyczne. Dość  często  przylatują do Polski.  Bardzo kochają swoją ojczyznę. Są wspaniała parą. Kiedy mi jakoś tak, bardzo smutno oglądam sobie, po raz n-ty film i mam wtedy wielką ucztę duchową. Jestem wtedy w "siódmym niebie" Pozdrawiam i życzę Miłego dnia.Napisała Halina cdn.

niedziela, 16 września 2018

Bramki 16 września 2018 roku Czy to jest możliwe?

Bramki 16 września 2018 roku. Wczoraj lotem błyskawicy wszystkie media a głownie internet obiegła wiadomość ,o niezbyt czystym i transparentnym wyborze naszego Prezydenta Andrzeja Dudy. Nie będę opisywać, co przeczytałam na ten temat.Ale,już samo to iż,wielu ludzi o nazwiskach dość znaczących się w polityce kulturze,sztuce  się gdzieś tam wypowiadało jest wprost niecodzienną sytuacją. Wybór Prezydenta powinien być czysty jak łza  i ponad wszystkim co jest brudne w polityce.To najważniejszy urząd państwa - naszej Rzeczpospolitej Polskiej .Ten urząd winien być ponad wszystkimi partiami ,po prostu bezpartyjny dla wszystkich Polaków i z lewa i prawa i z środka.Powinien strzec Konstytucji i tylko jej dobra bronić.Wszak przecież,każdy Prezydent na Konstytucję składa przysięgę. Ten, niekończący się serial" sądowy"  nie powinien mieć, wogóle, miejsca w prawidłowo rządzonym państwie demokratycznym wszak, nie jesteśmy jeszcze republiką "bananową" i mam nadzieję, nigdy nią nie będziemy. Kiedy był wybrany nowy Prezydent pisałam na blogu w czasie wyborów aby dać mu kredyt zaufania i szansę bycia dobrym Prezydentem /można do tego zajrzeć w archiwum bloga/.Tak się jednak nie stało. Przykre to ,ale,niestety prawdziwe ,stało się zupełnie inaczej A dlaczego ? Każdy z nas ma pewnie swoją odpowiedz.  Pozdrawiam i pozostawiam z tym pytaniem? Napisała Halina Miłej niedzieli życzę.cdn.


sobota, 15 września 2018

Bramki 15 września 2018 roku seriale.............

Bramki 15 września  2018 roku. Dzisiaj pogoda smutna,ponura. Jest zimno i nawet Pusia kotka latawica siedzi w domu. Mnie oczywiście boli wszystko ale ja tak mam. Oby nie było gorzej. Zastanawiałam się dzisiaj o czym tu dzisiaj napisać.Przyznajcie się oglądacie seriale ?.Bo ja kilka oglądam dość regularnie. Jest to jakieś 3-4 godziny dziennie oczywiście z przerwami reklamowymi włącznie. "Barwy szczęścia " sztandarowy serial TVmieści się w tym czasie. Kilka wątków jest w nim bardzo atrakcyjnych ,ciekawych,prawie sensacyjnych. Ja jednak napiszę Wam o wątku tzw.przedwojennej młodzieży, który mnie, pośrednio niejako dotyczy.  Pani Amelia, grana cudownie przez świetną aktorkę, panią profesor z Szkoły Teatralnej  Stanisławę Celińską i  i jej partnera Kazimierza Mazura  grającego rolę Tomasza.  Ta para już kiedyś grała razem w "Nocach i Dniach" Tam grali rodzeństwo teraz grają, małżeństwo ludzi po ciężkich przejściach,którzy potrafią się naprawdę kochać,wspierać i szanować. Ludziom w starszym wieku bardzo często brakuje  uczucia,ciepła,szacunku.  Serial pięknie ukazuje budowanie się wzajemnych relacji między starszym pokoleniem a młodszym pokoleniem serialowych bohaterów. Oby tylko młodzi ludzie zechcieli się tym wątkiem zainteresować. Muszę się Wam przyznać ,że bardzo lubię oglądać ten serial. Razi mnie trochę ta wielowątkowość i zaniedbywanie niejako, ciągłości losów  bohaterów.Ale, rozumiem takie są prawa seriali ..Katorgą jest jednak oglądanie po serialu filmu fabularnego- te długie plany,i spokojne najazdy kamery na plenery, rozciągniecie w czasie bardzo przeszkadzają Tak ,że dobrze Wam radzę - nie oglądajcie, fabuły bezpośrednio po serialu. \Gdzie wszystko ,
się szybko toczy, łatwo, i myk,myk, scena po scenie. Napisała Halina cdn Miłego dnia.

piątek, 14 września 2018

Bramki 14 września 2018 roku Bardzo się boję>>.......?

Bramki 14 września 2018 roku Pogoda ponura smutna Jest zimno. W tytule posta napisałam ,że się boję. Czego to ja się ostatnio boję ? Ogarnia mnie paniczny wprost strach przed nieodpowiedzialnym " chlapaniem językiem" naszego pana Prezydenta.Musiałam tak napisać. Ja prosta kobieta , Polka nie mogę już znieść niepoważnego traktowania przez pana Prezydenta swoich wystąpień publicznych. Pan Prezydent Kwaśniewski też, zaniepokojony tym napisał do Pana Prezydenta Dudy, list otwarty na ten temat. Ponieważ pan Prezydent wybiera się do Białego Domu  w USA najbliższym czasie ,  mam wielkie  obawy czy aby, znowu w ferworze swoich wypowiedzi nie wypowiedział  słów których ,by potem mocno żałował. Pan Prezydent Trump też lubi się zapędzić w "kozi róg" i razem mogą i są w stanie, nawet wypowiedzieć wojnę pewnemu mocarstwu nawet ,o tym nie wiedząc. Tak, wcale nie przesadzam..Boję się, także retoryki jak to Polska w ruinie czekała na dobrych gospodarzy i dopiero teraz jest pięknie rozwiniętym gospodarczo krajem. I swoją drogą ciekawa jestem,  co nam Prezydent Trump takiego, znowu sprzeda a my ochoczo kupimy.? Dla obecnie rządzących Polska istnieje ostatnie trzy lata. Ja wiem ,że istnieje już wiele lat.  Z ruiny jaką była, po wojnie, cały naród dzielnie ją odbudowywał. Ileż to razy, moja mama szła w niedzielę do pracy na kopalnię aby, w czynie społecznym pracować na odbudowę Warszawy dniówkę. Kiedy odbudowywano Zamek Królewski, tych dniówek było bardzo dużo.Jak ja, wtedy nie lubiłam tej Warszawy w której, potem przez 45 lat mieszkałam. Myślę ,że te moje obawy nie są bezpodstawne i wielu z Was je też ze mną podziela.Oj.dużo jeszcze ci nasi młodsi, rządzący muszą się uczyć. Ale czy chcą ? To jest pytanie?Miłego dnia Halina cdn. 

czwartek, 13 września 2018

Bramki 13 września 2018 roku .Co dzisiaj jemy?..............

Bramki 13 września 2018 roku. Pogoda rano niezdecydowana .Teraz kiedy to piszę jest dosyć ładnie.Wyszło słońce ale jest chłodno.Ma być podobno cieplej tak, przewidują meteorolodzy. .Dobrze ,że nie ma wiatru którego bardzo nie lubię. U mnie nic nowego, dzień jak co dzień. Dzisiaj na obiad  zaplanowałam  potrawę która nie wymaga wielkiego przygotowania a jest smaczna .U nas w naszym sklepie wiejskim można kupić bardzo smaczną kaszankę. Kupujemy ją stosunkowo  dość rzadko. Ja robię ją  tak  całkiem zwyczajnie po domowemu. Przede wszystkim wcześniej przygotowuje sobie dodatki. Duszę jabłka z cebulką, na masełku dodaję nieco pieprzu, ,przyprawy prowansalskiej ,cynamonu  i  carry i odstawiam przykryte na bok. W tym czasie, kroję kaszankę ,ostrym nożem z jednej strony w piękną krateczkę układam na blaszce i wkładam do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika  piekę do 20 minut Kiedy kratka pięknie się zrumieni i popęka   -wydaję obłożoną jabłuszkiem do którego jako wisienkę dodaję na samą górę mała łyżeczkę żurawiny do mięsa. Jemy ,to z pieczywem ,i popijamy jeśli mamy w domu winem czerwonym. Jak nie mamy wina to pijemy dobra herbatę I tyle Miłego dobrego dnia. napisała Halina cdn. Nie są to jakieś kulinarne wyżyny ale, przypominam zwykła prostą potrawę.


środa, 12 września 2018

Bramki 12 września 2018 roku...........

Bramki 12 września 2018 roku. Pogoda po porannych zamgleniach zaczyna się klarować. Będzie słonecznie,ale wietrznie i dość chłodno..Nasza Pusia rozpoczęła sezon polowania na myszy. Ma takie ulubione miejsce koło transformatora ,między polem a krzakami w stronę domu. Myszy na jesieni uciekają w stronę domostw a by  schronić się przed mrozem. Okienka w piwnicach jeszcze są otwarte i myszki powolutku już szukają przytulnych miejsc. Pusia jako, że jest kotem łowczym ,ma z nimi dobrą zabawę. W ubiegłej jesieni przyniosła nam myszkę w zębach do domu. Co jak ,przeczytałam w necie ma oznaczać,jej wyjątkowe przywiązanie, do nas. Mała czarna kotka , jest kotką nie wychodzącą. Kiedy była mała, kilka razy była, na dużym bo pięcio- dniowym gigancie i od tej pory boi się wszystkiego , i nigdzie nie ucieka. Widocznie przeżyła wtedy, jakieś przykre zdarzenie, bo teraz, jest bardzo bojazliwa. Dziękuje za mił słowa w moich komentarzach Wiem ,i czuję ,że jesteście ze mną.Miłego dnia Napisała Halina cdn.

wtorek, 11 września 2018

Bramki 11 września 2018 roku Wszystko dobrze,bardzo się martwiłam...........

Bramki 11 września 2018 roku .Pogoda prawdziwie wrześniowa ,jesienna .Jest pochmurno wilgotno. Jest jednak nadzieja ,że około południa ukaże się słoneczko i będzie cudownie. Dzisiaj dostałam list który bardzo mnie ucieszył .Sprawił mi ogromna radość . Moja internetowa dobra przyjaciółka pomyślnie przeszła trudną operację oczu i wraca do zdrowia. Bardzo się o nią martwiłam. Mam do niej szczególny sentyment. Znamy się od roku 2011 ,tylko z internetu.Nie   wiem jak wygląda ,ile ma lat ,jakie ma włosy,buzię,jaki ma zawód. Wiem,tylko ,że pisze wspaniałego podróżniczego bloga z swoich wojaży i dzieli się z nami pięknymi zdjęciami .Jest artystyczną duszą wszystko u niej jest wypracowane ,piękne,przemyślane. Ma też przepiękny dom,i ogród i chętnie nam ukazuje jego ciekawe miejsca. Pisze cudowne komentarze .Ona jako pierwsza napisała do mnie kiedy,napisałam pierwszy swój wpis w internecie, na blogu.  Często udzielała mi mądrych wskazówek i porad. Była moją powiernicą i zawsze znalazła chwilę, aby do mnie napisać, w chwilach kiedy tego bardzo potrzebowałam. Dziwnie wyczuwała moje złe chwile .I zawsze mi pomagała. Nie interesują jej, żadne "fejsy" ani inne media społecznościowe.  Skupiła się na jednym pięknym blogu. Od jakiegoś czasu ,prowadzi też bloga" Kuchnia Lucji" który jest jakby dodatkiem do bloga o podróżach.Jest tam wysublimowana kuchnia z udziałem potraw którymi zafascynowała się w podróżach ale,i nasza rodzima kuchnia w jej eleganckim wydaniu. Bo muszę dodać ,że u Lusi wszystko jest bardzo eleganckie na wysokim poziomie. Pięknie się ją czyta.Postanowiłam ,że przez kilka dni bedę publikować moje wpisy o wszystkich moich  przyjaciołach z netu aby ,wszyscy inni też ich poznali i zapoznali się z ich dokonaniami Bo naprawdę warto Napisała Halina cdn.

poniedziałek, 10 września 2018

Bramki 10 września 2018 roku Czy można temu uwierzyć?

 Bramki 10 września 2018 roku . Pogoda piękna słoneczko ładnie świeci i wcale nie ma wiatru.Jest cudnie. W dzisiejszym wydaniu pisma "Tele tydzień" dwie strony wynurzeń pani Marii Pakulnis aktorki którą ,sobie ogromnie ceniłam, na zadany jej temat: Jak pozbyłam się bólów stawów spowodowanych artrozą które zatruwały mi życie.?....... Jako ,że ja  też cierpię na to schorzenie żywo się tym  zainteresowałam. Zadne leki jak do tej pory, nie były w moim przypadku skuteczne,wiec pomyślałam kobieto na co czekasz? Czytając dalej ,  już byłam mniej entuzjastycznie nastawiona do całej informacji Jeszcze jeden cudowny lek ,który jeśli byłby skuteczny dawno, powinien dostać Nobla.Wiadomo przecież, od dawna ile ludzi zmaga się z tą okropną chorobą na całym świecie..Intryguje mnie tylko, poparcie tak świetnej aktorki dla tej reklamy.No,cóż chyba to jednak prawda ,że żaden pieniądz nie śmierdzi..Swoją drogą zapytam jednak panią Marię na Facebooku  co o tym tak naprawdę sądzi tak całkiem za darmo .Może mi odpowie? To wtedy może zamówię sobie ten lek.
Miłego dnia życzę Napisała Halina cdn.