niedziela, 9 września 2018

Bramki 9 września 2018 roku Za dwa dni smutna rocznica...........

Bramki 9 września 2018 roku. Pogoda dzisiaj zapowiada się raczej pózno jesienna ,ale,mam nadzieję ,że w ciągu dnia zaświeci jeszcze słoneczko. Lipy już przebarwiają liście .One są zawsze pierwsze w gubieniu liści .Za to, na wiosnę pierwsze są zielone. Najdłużej zielone są dęby. Piękne dorodne drzewa dębu rosną przy naszej posesji. Za to, najpóżniej są zielone na wiosnę. Czyli coś za coś.............. 11 września przypada smutna bardzo, rocznica zamachu terrorystycznego w Nowym Jorku na wieże World Center. Było to w roku 2001.Dobrze pamiętam ten dzień. Akurat wróciłam  do domu z działki .Telewizor był włączony i na naszych oczach odbywał się ten przeogromny dramat. Zginęło w tym zamachu także kilkoro naszych rodaków miedzy innymi, syn naszego sławnego kolarza Ryszarda Szurkowskiego który tam pracował. Do końca nie wiadomo,wszystkiego o tym zamachu . Wiadomo tylko ,że zginęło tam około 3,000 osób co jest ogromną liczbą i niepowetowana stratą. Co roku staram sie swoje myśli kierować ku nim, i modlić się za tych co tam zginęli. Miłego dnia życzę wszystkim moim znajomym i przyjaciołom Napisała Halina cdn.

sobota, 8 września 2018

Bramki 8 września 2018 roku.Messenger cudowna sprawa.

 Bramki 8 września 2018 roku. Moi kochani nawet ,nie macie pojęcia jak się cieszę Wreszcie po tak długim czasie doceniłam możliwości Messengera. Cudownie można przesyłać różne wiadomości na piśmie ale, i dzwonić i rozmawiać z sobą.Ja mam akurat duży stacjonarny komputer biurowy HP. Nie ma on wbudowanej kamery ,co w moim przypadku jest bardzo korzystne.  Nikt się nie przestraszy jak mnie ,zobaczy na żywo. Mam też laptop Acer ale mało z niego korzystam. Najłatwiej mi się pisze do Was na zwykłej klawiaturze biurowej, jak w starej maszynie do pisania.  W smartfonie Samsung mam też Messengera i wczoraj kiedy zadzwoniła do mnie moja przyjaciółka, zza  Oceanu z pięknej Californi przeżyłam szok. Dobrze ,że nie włączyłam wideo bo jeszcze, by się przestraszyła tego, co by zobaczyła. Pogadałyśmy dość długo i to  mnie tak pocieszyło,że zasnęłam potem bardzo szybko, bardzo szczęśliwa. Jak widać w moim szarym życiu, taki telefon potrafi zdziałać cuda, lepiej niż te wszystkie tabletki" na sen." Było cudownie z kimś miłym tak od serca pogadać. Dzisiaj pogoda ma się zmienić, co ja już czuję w moich kościach.Moi kochani spokojnego dobrego dnia .Napisała Halina cdn

piątek, 7 września 2018

Bramki 7 wrzesnia 2018 roku ...... Dzisiaj po..........

Bramki 7 września 2018 roku. Wczoraj  obchodziliśmy w domu 82 rocznicę urodzin mego męża Michała. Skromnie rodzinnie i trochę smutno.Choroba mego męża jest z tych bardzo trudnych,nieuleczalnych.CHAD to choroba elitarna atakująca bardzo zacne głowy, ludzi bardzo zdolnych,  bardzo znanych z swoich dokonań artystycznych ,literackich,super uzdolnionych technicznie -/to mój mąż/,lecz niestety,choroba ta nie pozwala na super osiągnięcia i mocne rozwiniecie zdolności. Piszę tak dużo na ten temat bo wiem, jak mała, jest wiedza na temat tej choroby. W necie można się o niej,. dużo dowiedzieć i  zobaczyć kilka nazwisk osób które na nią chorowały.Towarzystwo bardzo przednie. Zycie z nią jest bardzo trudne i wymaga od wszystkich, wiele uwagi ,dobrej woli, zaangażowania,poświęcenia. Moi kochani  mam wspaniała rodzinę imam nadzieje ,że razem damy radę i bę
dzie u nas wszystko dobrze.Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrego dnia Napisała Halina cdn.Na tym zdjęciu moja jesienna impresja Sama to zrobiłam  i zrobiłam to zdjęcie.


czwartek, 6 września 2018

Bramki 6 września 2018 roku Po porannych zamgleniach.............

Bramki 6 września 2018 roku.  Rano w dniu dzisiejszym cały pejzaż zakryty był gęstą mgłą. Mgła utrzymywała się do godziny 10 -tej .W tej chwili jest piękne słońce, - iście cudowny dzień babiego lata.W taką pogodę to chce się żyć. Dziś mego męża 82 -gie urodziny. Zamówiłam bukiet czerwonych róż razem z towarem z Tesco. Niestety róż mi nie dostarczono podobno brakło .Chciałam mieć jakieś kwiaty w domu a ,że była ku temu okazja......... ale sromotnie się zawiodłam.Tesco się chyli ku upadkowi. Zamknęli już bardzo dużo sklepów w całej Polsce. Trwa wielka wojna sieci handlowych. W tej chwili przoduje sieć handlowa  Lidla .Ale oni nie dostarczają towarów do domu klienta.W mojej sytuacji  dowóz do domu  zakupów jest bardzo ważny.Nie wiem kto jeszcze na naszym terenie dostarcza towar do domu, muszę się tej sprawie dobrze przyjrzeć .Bo to bardzo duża wygoda jak dla nas .Moi kochani dobrego zdrowego dnia  życzę Wam Bawcie się dobrze Napisała Halina cdn.
Ten kolaż zrobiłam kilka lat temu i przypominam jakie to piękne astry u nas rosły.


środa, 5 września 2018

Bramki 5 wrzesnia 2018 roku Szalony wzrost cen.Dlaczego?............

Bramki 5 września 2018 roku.    Dzisiaj kiedy weszłam na stronę "Tesco zakupy do domu "doznałam  szoku. Koszt dostawy wzrósł o prawie 100% Czemu, nie wiem ?  I tak jest, ze wszystkim. Jest to bardzo przykre,kiedy człowiek będzie się  musiał z wszystkim ograniczać. Dla nas w naszej sytuacji, dostarczanie towaru do domu, to ogromna wygoda ,i na pewno z tego nie zrezygnujemy. Boję się tylko ,jak tak wszystko, będzie w takim tempie i wysokości drożeć ,że po prostu firma Tesco zaniecha tej usługi i będzie pozamiatane. Już kilka razy się zastanawiałam nad tym czy ja istotnie, mam rację nie sympatyzując z obecnym naszym rządem. Czy to ja może tylko tak krytycznie ,przyjmuję to co się dzieje? Widzę jednak ,że coraz więcej osób w necie wypowiada się krytykując poczynania tzw."dobrej zmiany" nazywając ja brzydko "dojną zmianą". Więc chyba ,to jednak prawda ,jak zwykle leży, w pośrodku. Bo popatrzcie, rodziny z 3- dzieci  mają co miesiąc 1000 złotych do dyspozycji więcej w budżecie .I czy mieć te pieniądze czy, ich nie mieć? Na pewno z tego nie zrezygnują i będą chwalić tych którzy im to załatwili.To bardzo trudne sprawy. Bo ludzie nie bardzo się zastanawiają  nad tym skąd biorą się te pieniądze ?
Dług państwowy rośnie w ogromnym tempie,i może przyjść taki moment krachu kiedy będzie bardzo nieprzyjemnie. Mój dziadek ,mieszkający we Lwowie, był 2 lata w Ameryce na robocie i przywiózł trochę dolarów a że był dość trunkowy namówili go kompani od kieliszka aby,sprzedał te dolary.Następnego dnia mógł sobie za te dolary, kupić beczkę śledzi i tyle.......... Miłego dnia mimo i pomimo życzy Wam moi kochani Halina cdn.

Pozdrawiam serdecznie .


wtorek, 4 września 2018

Bramki 4 wrzesnia 2018 roku. Czy lepiej wiedziec czy nie wiedzieć?............

Bramki 4 września 2018 roku. Dostęp do internetu i zawartych w nim treści może być wielkim dobrodziejstwem ale także przekleństwem. Szczególnie jeśli chodzi o informacje dotyczące chorób ,leczenia, i skutków leczenia czy nieleczenia naszych chorób. Kiedy odbierałam wynik tomografii kręgosłupa  i spojrzałam w twarz pana doktora  zobaczyłam ,że nie był w stanie mi nic dobrego powiedzieć. Pokiwał głową i powiedział -kręgozmyk -gdyby pani była młodsza to może ....... ale w pani wieku to już tylko leczenie zachowawcze. Kiedy wystukałam w necie to magiczne słowo" kręgozmyk  to zrozumiałam dlaczego miał taką minę. Dzisiaj sobie na spokojnie popatrzyłam w necie co i jak  i wiem,że mam każdy dzień darowany kiedy jeszcze jako tako przy pomocy chodzika czy kul mogę się poruszać. Na ewent na który nas zaproszono, się niestety, nie mogłam wybrać. Nie miał nas, kto zawiezć.  Jest mi bardzo smutno ale,sie z Wami  podzieliłam i już mi lepiej. D



obrego dnia Halina cdn.
Przepraszam za te zwierzenia chorobowe ale,czasem trzeba coś z siebie wyrzucić.

poniedziałek, 3 września 2018

Bramki 3 wrzesnia 2018 roku Stres ? Jak z nim walczyc?.......

Bramki 3 września 2018 roku.  Jest ślicznie ,ciepło zapowiada się piękny dzień. Takie przedłużone lato. Ostatnio mam w domu dość stresowe sytuacje ale,kto ich nie ma? Mam tylko z tym stresem taki kłopot  ,że ja stres  zajadam. Jak tak ,dalej pójdzie to niedługo stanę się grubą starą tłustą babą.Jestem przerażona, ale mam, nie wielki ,wpływ na to co się wokół mnie dzieje, w  życiu społecznym i w mojej rodzinie. Celowo najpierw wymieniłam życie społeczne bo ten stres, zajmuje już 3/4 mego życia codziennego .Co będzie dalej i jak sobie z tym dać radę, póki co nie bardzo wiem. Najlepsze byłoby chyba wylogowanie się z wszystkiego  i zajęcie się czym innym i wyjazd w inne otoczenie.Niestety ,jest to w tej chwili zupełnie nie możliwe. Jest jak jest , i na tą chwilę nic się nie zmieni. Dzisiaj zostałam ja z mężem ,zaproszona do Błonia do sali OSP Błonie  na ewent na którym prezentem ma być  tablet którego zalety  pięknie mi  wytłumaczył pan z organizacji tego spotkania. Jeśli zabiorę ze sobą znajomą parę,też dostanie ten tablet. W darmowe prezenty nie wierzę a ma jeszcze być prelekcja o smogu i podejrzewam ,że firma która produkuje różne czujniki ochoczo nam je sprzeda po "okazyjnej" bardzo cenie.

.I tak się nam kręci ten świat,
a my w nim jak łódka na bezkresnym oceanie.Napisała Halina cdn. Miłego dnia.

niedziela, 2 września 2018

Bramki 2 wrzezśnia 2018 roku Piękny dzień złotej jesieni.

Bramki 2 września 2018 roku .Jest dzisiaj piękny złoty dzień. Co prawda jeszcze liście nie spadają ale, już czuć rano i wieczorem ,że niehybnie zbliża się jesień. Jest pięknie i bezwietrznie tak jak ja lubię. Dzisiaj obejrzałam w godzinach rannych transmisję z koncertu  w Toruniu pt. " Dziękczynienie w rodzinie".  Między innymi występował też , tam piosenkarz którego ostatnio uwielbiam  słuchać  -pan Damian Holecki .Jest to śląski bard śpiewający w stylu Mieczysława Fogga piękne czułe piosenki o miłości i jej blaskach i cieniach a także nastrojowe szlagiery jak to nasi ślązacy  mówią. Koncert był bardzo ładny ,pięknie były dobrane utwory i rytmiczne szybkie i wolne. Widzowie się pięknie bawili, tańczyli i mieli szampańskie humory. Pan Damian sam prowadził konferansjerkę i wszystkich rozruszał i śpiewali gromko. Ja miałam pełny relaks. Mam w domu trudne dni ,/ trudna choroba meża/ i bardzo mi potrzeba takiego relaksu aby ,sobie odwrócić   uwage od swoich trosk.Moi kochani dobrej niedzieli Wam życzę.Napisała Halina cdn.

sobota, 1 września 2018

Bramki 1 września 2018 roku .Przed wielu laty.............

Bramki 1 września 2018 roku.  Pogoda piękna słoneczna, nawet cieplutko ,wcale nie ma wiatru. Jest tak jak przed wielu, wielu laty. Jak opowiadała mi moja , mama dzień w dniu rozpoczęcia wojny był też bardzo piękny,ciepły słoneczny. Ja miałam wtedy dwa i pół miesiąca i niepokój o mnie, przesłaniał mamie cały świat. Mieszkaliśmy wtedy w Rybniku na Górnym Sląsku ale, już bardzo krótko. Ojciec mój dostał pracę w Skoczowie i tam wyjechaliśmy.Tata pracował jako agronom  i żyliśmy sobie spokojnie. Niestety,mój ojciec jako ,że zawsze był romansowy rozkochał, w sobie żonę pana burmistrza i za karę został już przez niemieckie władze miasta  wysłany na front.Tam, od razu uciekł i podał się do niewoli aliantów i całą wojnę przeżył sobie spokojnie w oflagu. Był podobno bardzo chory. Mama moja musiała sobie radzić sama.A ojciec pisał,z oflagu  aby mu przysłała te, takie dobre ciasteczka które  kiedyś piekła..My czasem nie mieliśmy,   nawet chleba. Moje wojenne wspomnienia pełne są dziwacznych sytuacji które bardzo ciężko jako dziecko przeżywałam i im jestem starsza moja pamięć sięga coraz głębiej. Przypominam sobie rzeczy i sytuacje z bardzo wczesnego dzieciństwa aż ,nie do uwierzenia jak daleko potrafi sięgać pamięć. Nie wiem, czy tylko ja tak mam ? Moi kochani ten dzień u każdej starszej osoby jest pełen refleksji i zadumy. Ja wiem,  tylko jedno. Nie wolno nam dopuścić nigdy, a by to się powtórzyło i tego się trzymajmy.
Napisała Halina cdn.